Trzeci sierpniowy plener MLStudio tym razem nie odbyl sie w naszym zaprzyjaznionym lesnym Insku, tylko w wiejsko-farmerskich klimatach Leczyna. Miejscowka cudna, odludna, polozona ok.3km od glownej drogi. Brak zasiegu komorkowego ( jako taki mozna bylo zlapac dopiero na rozstajach drog, przy krzyzu) i internetu okazal sie calkiem znosny i calkowicie wynagrodzony towarzystwem 5 koni, 3 koz, 3 kotow, psa i 7 szczeniakow:)
Koniki.
“Nasz” domek.
Kawa pozowala chetnie ale tylko solo. Z modelkami nie chciala wspolpracowac…Na szczescie z jej wspollokatorka Bialka udalo sie dogadac.
Nocne Polakow rozmowy czyli jak jutro “robimy” modelki.
pan fotograf niekoniecznie pomagal w dyskusji o makijazach..
Poddasze na ktorym noclegowala wiekszosc ekipy – o poranku .
Fotograf Twardowski rowniez o poranku..
Torturowanie modelek czas zaczac. Sadystyczny usmiech na ustach Agaty mowi wszystko.
Ania W i Marti w kreacjach Katarzyny Konieczki, jeszcze nie do konca gotowe..
Agata coraz szczesliwsza – tym razem meczeniem Natalii.
Tuluza arabka podbila nasze serca
a zwlaszcza serce Natalii.
Marti zamiast pozowac, rozpieszczala Drapka i Milusia ( czarne syjamy) surowa watrobka..
Szczesliwy i wypoczety pan fotograf Twardowski wraz z blenda.
Marti pozuje
a tu pozuje Ania
a tu Ania bawi sie w piaskownicy z Tosia
Tosia pokazala jezyk
podchwycil to fotograf Twardowski
Capus jak widac tez podchwycil :)
Agata jak nie malowala to tulila Milusia ( lagodniejszy z braci blizniakow)
Chwila przerwy na hamak – o czym mysli szefowa?
Kolejny dzien sesji, poranna Nika sie wczuwa na strychu.
Ania zrobiona na chlopca przez Agate i Magde.
Country girl czyli Nika
fotografowana przez Magde,
w objeciach z Marti
i przed obiektywem pana Twardowskiego.
A jak nam sie znudzilo siano i zagroda to poszlismy na lake
zazyc relaksu
i jazdy na oklep.
Natalia bardzo sie do tego palila
wiec Magda uwieczniala.
Natalia, Marti i pochylona Tula.
Perla lubila blisko podchodzic..
Fotograf Twardowski zachowal dystans:)
Ania w stylizacji a’la Chanel
i bawarska Marti
Calusna Perla.
Fotografowanie modelek w asyscie zwierzakow okazalo sie nie lada sztuka i wymagalo wielokrotnych podejsc, roznych zabiegow i duzej ilosci przysmakow:)
Najbardziej zalowalismy, ze uroczy Capus nie dal sie namowic za zadne skarby swiata na udzial w sesji. Nastapila tez mala komplikacja kiedy Florian ( przystojny walach) po cyklu zdjec z Ania, zrobil sie zazdrosny o modelke i dosc nieelegancko potraktowal arabke Tule. Na szczescie poplenerowych strat w zwierzakach i ludziach nie odnotowano, uszczerbkow na zdrowiu i urodzie rowniez:)









































2 Comments
Permalink
:)
Permalink
^^ super było