Kiedy szefowa agencji jest jednoczesnie fotografem i stylista, to chcac nie chcac sesje zdjeciowe wioda w agencji prym. Kazda okazja jest dobra by zorganizowac sesje, wymeczyc nowsze i starsze modelki, wykreowac najrozniejsze klimaty i historie, dac upust umiejetnosciom i fantazji calej agencyjnej ekipy. Jednym z naszych ulubionych miejsc na plenery fotograficzne jest mala miejscowosc Ciemnik, tuz obok Inska. Dzikie lasy, jeziora, pola i drewniana chatynka, ktora z powodzeniem miesci spora grupe zlozona z modelek, fotografow i stylistow. To wlasnie tam w sierpniu powstala sesja “Picnick at Hanging Rock” w ktorej udzial wziely nasze new face Nata, Martyna, Jagoda i nieco dluzej juz z nami zwiazana Ewelina. Pomysl na sesje wpadl mi do glowy podczas przejazdzki do sklepu spozywczego w Insku..Mijajac rozlegly obszar rzyska ujrzalam nagle srebrzyste silosy i…juz wiedzialam , ze to bedzie TO.
Nastepnego dnia od rana rozpoczelo sie szalenstwo makijazowo-fryzurowo-stylizacyjne a potem zapakowani w dwa auta pomknelismy zmagac sie z boska miejscowka.
Kazdy zmagal sie po swojemu..
Rzysko klulo, niebo bylo zamglone, silosy przytlaczaly swoim kosmicznym, groznym urokiem a dzielne emelki biegaly po polu w zwiewnych tiulach, wbijajac sie obcasami w ziemie. Efektem tego udalo mi sie wysmazyc ponizszy edytorialik, ktory zatytulowalam na czesc jednego z moich ulubionych filmow.
























4 Comments
Permalink
“Kazdy zmagal sie po swojemu..” Magda foci… Kaunau foci… ja, hmmm… ja pozuje :]
Permalink
jeden z moich ulubionych edytoriali w Twoim wykonaniu.
Permalink
bardzo lubię tą sesję, świetny pomysł kontrastu delikatności stylizacji modelek z metalowym kolosem… podziwiam… :)
Permalink
świetne zdjęcia naprawde przecudne:)